Re: opis matematyczny c.d.

Powiedz to wprost: matematykę stosowałaś w sposób mechaniczny, nie twórczy. Nie musi to mówić wiele o naturze samej matematyki.

W każdej działalności mamy działania rutynowe i twórcze. Ale pomysł, by matematyka stała się twórczością dopiero, gdy zostaje zastosowana poza nią samą, np. w fizyce jest dla mnie niezrozumiały. Już prędzej spodziewałbym się stwierdzenia, ze matematyka zastosowana staje się rzemiosłem w stopniu większym niż ta czysta.

Wiele działów matematyki to odrębne światy będące [tworem? odkryciem?] intelektu działającego na najbardziej abstrakcyjnym, wysublimowanym poziomie. To że np. po 80 latach teoria X znalazła zastosowanie w np. teorii cząstek zupełnie nie zmienia natury działania jej twórcy i charakteru jego doznań.