Re: To nie jest problem naukowy

rafal.marcin.j87 napisał(a):

> Wiec skad sie wzielo wszystko? No na 100% stworzyl to Bog ktory wiecej nie inge

> ruje w nasz swiat i to wlasnie On jest niedoscigniona swiadomoscia.

Ileż razy można powtarzać te same argumenty. Majka ma rację, rozmowa z wierzącą osobą o wierze nie ma sensu. Moge powtórzyć, mnie łatwiej sobie wyobrazić wieczną materię niż wiecznego Boga. Metodą Majki pytam: skąd się wziął Bóg? Czy musiał być stworzony przez Nadboga? A jego kto stworzył? I tak ad infinitum.

Poczytaj i popytaj Majkę. Ona Ci wytłumaczy, skąd się wzięła świadomość.